Konsolowisko.pl

Na gorąco: Final Fantasy XIII

Dodano 10.03.2010, godz. 14:37, autor: Niebianski,  Komentarze: 8

Powiązane platformy: PS3, X360
Powiązane gry: Final Fantasy XIII (PS3, X360)

Wczorajsza europejska premiera FINAL FANTASY XIII była jednym z najważniejszych dla mnie growych wydarzeń obecnego roku. Przez blisko cztery lata na bieżąco wchłaniałem wszystkie publikowane informacje dotyczące wspomnianej gry. Długie dyskusje w gronie znajomych i analiza każdej wiadomości, każdego screena czy trailera, a wszystko po to, by móc wyobrazić sobie, jak będzie prezentować się finalny produkt. Dzisiaj to wszystko odchodzi w niepamięć, ponieważ od kilku godzin jestem zanurzony w futurystycznym, a zarazem dzikim świecie Gran Pulse...


Pierwsze 5 godzin spędzonych z FINAL FANTASY XIII to prawdziwy tutorial, w którym dowiadujesz się podstawowych rzeczy na temat głównych postaci, świata Cocoon (niemal godzinę zajęło mi czytanie pierwszych dostępnych datalogów), korzystania z mapy, poznawania meandrów systemu walki oraz rozwoju głównych bohaterów. Gra od samego początku prowadzi cię za rękę i nie istnieje możliwość zabłądzenia. Oczywiście dosyć często można zboczyć z głównej ścieżki, jednak wszystkie poboczne drogi kończą się ślepym zaułkiem, w których znajdziesz zazwyczaj skarby oraz przeciwników do zabicia. Sam system walki jest bardzo widowiskowy i dynamiczny, jednak wyjściowo dosyć okrojony i praktycznie wszystko sprowadza się do wciskania komendy odpowiadającej za atak fizyczny lub - od czasu do czasu (gdy pasek życia spadnie do niebezpiecznego pułapu) - skorzystania z przedmiotów leczniczych gromadzonych w inwentarzu. Dopiero z czasem pojawiają się dodatkowe możliwości, z których będziesz mógł korzystać podczas bitew. W pierwszej fazie gry starcia są banalne i nie stanowią żadnego wyzwania, nawet dla nowicjuszy. Z czasem poziom trudności jednak rośnie i oponenci stwarzają o wiele więcej problemów.

 


Co miażdży od pierwszego kontaktu z FINAL FANTASY XIII, to ścieżka dźwiękowa, grafika oraz pojawiające się w ilości hurtowej scenki przerywnikowe. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy zbierałem swoją szczękę z podłogi wpatrując się w tętniący życiem świat Cocoon, w którym pełno futurystycznych, ogromnych wieżowców, linii kolejowych oraz latających pojazdów nad głowami bohaterów. Wszystko wykonane jest tutaj z ogromnym pietyzmem, natężenie szczegółów rozłożyło mnie na łopaty. Ponadto warto wspomnieć o wspaniałej animacji, motion capture i K-A-P-I-T-A-L-N-E-J mimice głównych bohaterów. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem na oczy! Na temat samych cut-scenek można napisać osobne wypracowanie, jednak jeżeli widziałeś film „Final Fantasy VII: Advent Children”, to już wiesz, czego możesz się spodziewać.

Celowo nie wspomniałem nic o wątku fabularnym w FINAL FANTASY XIII, ponieważ jest on na tyle interesujący, że naprawdo warto samemu odkrywać jego karty, co wiąże się także z czytaniem na bieżąco pojawiających datalogów. Tymczasem wracam do świata Gran Pulse, jeszcze mnóstwo rzeczy zostało do zrobienia! [Niebiański]

Galeria:

KOMENTARZE [8]

  •  glen (0) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 14:58 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    kto powiedział że wersja na XO jest gorsza
    proszę bardzo
    http://www.gametrailers.com/video/360-ps3-comparison-final-fantasy/62809
  • Vaderous (0) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 15:07 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 2)
    glen (gorsza nie jest ale jak się czepić sam zobacz)
    filmik HD masz w newsie od "Grami"
    i mój komentarz (...) jest różnica i to widoczna nawet w braku (podłogi) !
  • Kobik (+1) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 15:10 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 2)
    Ja już kompletnie wypadłem z klimatu jeśli chodzi o jrpg. Najlepsze czasy przeżyłem na PSX. Później było już tylko gorzej. Blue Dragon, Lost Oddysey min. tytułu których nie ukończyłem bo razi mnie w nich zbyt wiele elementów, japońskich z których "wyrosłem"?
    Sam nie wiem. Dla mnie strata czasu.
  • silbermond (0) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 20:32 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    FF XIII M-A-S-A-K-R-A ŚLICZNY. !! i basta !!
  •  deadheishiro (0) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 20:45 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    Byłem u kumpla i widziałem jak grał i rozkminialismy, że od czasu FFX to się mało co zmieniło, ech... Najgorsze są postacie. Chciałem, żeby wpadł tam Kratos i ich pozarzynał, a później zbeszcześcił martwe truchła. Jeszcze jedno, jeśli ktos się nabijał z designu Bayonetty, to powinien zobaczyć co się dzieje w FFXIII. Ataki przy pomocy Shivy-motoru rządzą;P.
  • Protekor (0) napisał(a) 10.03.2010 r. o godz. 22:28 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    dlamnie ff13 to jest Najgorszy z calej seri FF wole se juz pograc w 12 albo w 9
  • Pabian (0) napisał(a) 11.03.2010 r. o godz. 02:41 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Chyba jedyny FF w którego nie mam ochoty zagrać :/
  • azurekcja (0) napisał(a) 11.03.2010 r. o godz. 06:52 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    @deadheishiro
    No rzeczywiście bardzo mało się zmieniło - szczególnie system walki (lmao). Design postaci jest znakomity, same one trzymają dobry poziom, no ale co kto lubi, niektórzy łysych bambucza rozpier*alaków, inni coś bardziej finezyjnego ;)
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Nie masz swojego konta? Możesz je założyć tutaj

Autor

Oceń ten tekst

Oddano głosów:
0
Wasza ocena
?

GIEŁDA - NAJNOWSZE OFERTY

  • HOT GAMES
    czytelników
  • Najbliższe premiery
Wspierają nas:
Cenega CD Projekt Electronic Arts LEM Playstation 3 Ubisoft XBOX 360